W większości firm produkcyjnych MŚP zlecenie żyje poza systemem. ERP wie, co zostało sprzedane i co leży w magazynie, ale nie wie, na jakim etapie jest partia, kto ją robił i ile to kosztowało.
Żeby odpowiedzieć klientowi na pytanie „kiedy będzie gotowe”, ktoś musi zejść na halę i zapytać.
Robocizna trafia do rozliczenia z pamięci albo z kartki, więc koszt zlecenia jest szacunkiem, nie liczbą.
Przy reklamacji albo audycie odtworzenie, z której partii powstał wyrób, zajmuje godziny przeglądania dokumentów.
Produkcja prowadzi swój arkusz, księgowość swój ERP, a różnice między nimi wychodzą przy inwentaryzacji.
Cztery kroki, które zamykają obieg zlecenia — od wystawienia po rozliczenie, bez przepisywania danych między systemami.
Z ERP albo wystawione ręcznie. System pobiera recepturę BOM i rezerwuje surowce.
Zlecenia trafiają na stanowiska w kolejności wynikającej z terminów i obciążenia.
Na terminalu: rozpoczęcie i zakończenie etapu, zużyte partie, braki, zdjęcia i uwagi. Także bez połączenia z siecią.
Materiał i robocizna składają się na koszt rzeczywisty. Dokumenty wracają do ERP.
Zlecenie z etapami i statusami, kolejność i obciążenie stanowisk, wstrzymanie zlecenia przy awarii lub braku materiału.
Lista surowców i półproduktów przypisana do wyrobu. System zdejmuje zużycie na podstawie rzeczywistej rejestracji, nie normy.
Materiał i robocizna liczone per zlecenie i per etap. Koszt rzeczywisty zamiast szacunku po fakcie.
Hala bez zasięgu nie zatrzymuje rejestracji. Dane synchronizują się po odzyskaniu połączenia.
Niezgodności rejestrowane na etapie, ze zdjęciem i uwagą. Odpad produkcyjny wchodzi do rozliczenia zlecenia.
Powiązanie surowca z wyrobem gotowym i wydruk etykiet LOT lub QR. Szerzej na stronie o identyfikowalności.
Przyjęcia, wydania, lokalizacje, dostępność, inwentaryzacja i wiele magazynów. Szerzej na stronie o systemie WMS.
Bieżąca sygnalizacja statusu zlecenia oraz ostrzeżenia o terminach — w tym o datach ważności surowców.
Operator widzi swój etap. Kierownik i administrator mają wgląd w całość i uprawnienia nadrzędne.
System nie zakłada jednego sposobu produkcji. Etapy, receptury i punkty rejestracji ustawiamy pod proces, który już u Ciebie działa — dlatego sprawdza się zarówno w produkcji kontraktowej z wieloma recepturami, jak w przetwórstwie pod reżimem HACCP, ISO, BRC i IFS, jak i w regeneracji, gdzie każde zlecenie jest inne.
Integracja jest wdrożona i pracuje u klientów. Zlecenia, kartoteki i dokumenty wymieniają się dwukierunkowo.
Architektura jest przygotowana do integracji z obydwoma systemami. To gotowość techniczna, nie wdrożenie — zakres i termin ustalamy przy analizie.
System nie jest przywiązany do jednego dostawcy ERP. Integrację z innym systemem projektujemy indywidualnie, po analizie.
Można zacząć bez integracji. Kartoteki towarów i kontrahentów wgrywasz z pliku, a integrację dokładamy później.
Bez integracji z ERP, z wbudowanym importem kartotek. Uruchomienie w 14 do 30 dni — do sprawdzenia procesu na własnych danych.
Dwukierunkowa wymiana z Subiekt nexo PRO. Zlecenia i dokumenty krążą między produkcją a ERP bez przepisywania.
Poprzedzona analizą funkcjonalną: mapujemy proces, ustalamy zakres i dopiero wtedy wyceniamy prace.
Tak. Operator rejestruje etapy na terminalu także bez połączenia; dane synchronizują się po jego odzyskaniu. To istotne na halach, gdzie zasięg jest nierówny.
Arkusz pokazuje stan na moment ostatniego wpisu. System rejestruje zdarzenia tam, gdzie powstają — na stanowisku — i wiąże je z partiami, czasem i kosztem.
Wersja podstawowa bez integracji — od 14 do 30 dni. Wdrożenie z integracją ERP lub z modyfikacjami wyceniamy po analizie procesu.
Cena zależy od liczby stanowisk, zakresu integracji i modyfikacji. Punktem wyjścia jest analiza funkcjonalna — wyceniana indywidualnie, po rozmowie o zakresie.
Produkcja rzadko stoi osobno. Te obszary najczęściej idą z nią w parze.
Pokażemy system na Twoich zleceniach, nie na przykładowych danych. Jeśli zakres jest jeszcze nieostry — zacznij od analizy funkcjonalnej.